Collection: Retrospektywa: Música del Camino (Muzyka Drogi)

Retrospektywa: Música del Camino (Muzyka Drogi) to album o tym, że taniec jest jedynym językiem, którym można rozmawiać wszędzie — i że ten sam trzeci krok powtarza się w każdym mieście, niezależnie od tego, czy jest się w Hawanie, Warszawie, Guadalajarze czy Nowym Jorku. Dziewięć utworów, sześć stacji, cztery języki.

Od salsy dura, którą wita słuchacza Filomel — Mój asystent i narrator całej podróży — przez cha-chę z warszawskiej piwnicy na Chmielnej, meksykańską marimbę, brazylijską bossę przechodzącą w czaczę, andaluzyjskie palmas, po nowojorski klub o czwartej nad ranem. Płyta kończy się w Polsce, cicho, i to jedyny moment, w którym wszystkie instrumenty milkną, a zostaje sam krok.

To nie jest album o gatunku. To jest płyta o drodze, na której taniec służy do dwóch rzeczy: żeby poznać obcych i żeby nie myśleć o tym, co się zostawiło. A kiedy podróż się kończy, okazuje się, że trzeci krok — ten, którego nikt nie uczy — jest dokładnie tam, gdzie był.

Zapraszam do słuchania. Dobrej zabawy, a jak potańczycie to dajcie znać w komentarzach 😊